Mam wrażenie, że przedszkolaki naprawdę mają „mózg jak gąbka” Wystarczy kilka zabaw, piosenka czy bajka po angielsku i już zaczynają używać nowych słówek w domu. Bez stresu, bez analizowania zasad – po prostu chłoną.
Chyba dlatego to najlepszy moment na kontakt z językiem obcym – przez zabawę i naturalne osłuchanie, a nie naukę „na siłę”
Chyba dlatego to najlepszy moment na kontakt z językiem obcym – przez zabawę i naturalne osłuchanie, a nie naukę „na siłę”