Coraz częściej myślę o tym, jak bardzo zdrowie to nie tylko ciało, ale też relacje. Można mieć ludzi wokół siebie, a i tak czuć w środku pustkę. Samotność w świecie relacji jest chyba bardziej powszechna, niż się wydaje. Bo bliskość to nie tylko obecność – to bycie naprawdę widzianym i słyszanym. A tego często nam brakuje. I mam wrażenie, że to też realnie wpływa na nasze zdrowie – zmęczenie, napięcie, spadek energii. Jak Wy to czujecie?